Zakończenie współpracy

W związku moimi negatywnymi odczuciami związanymi z brakiem podjętych kroków wobec mojej osobistej sprawy zleconej przez prawnik20, podjołem decyzje o zaprzestaniu współpracy z tym podmiotem. Nie mogę rekomendować czegoś z czym się nie zgadzam, co mogło mi zaszkodzić a napewno mi nie pomogło. Kolejnym argumentem jest to że nie mogę i nie chcę też współpracować z firmą windykacyjną. To informacja ze strony internetowej. Nie obrażam się zwyczajnie to nie jest zgodne z moimi wartościami. Witryna bedzię rekomendowała inne usługi prawne, PRZEPRASZAM POMYLIŁEM SIĘ

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Moja historia z firma windykacyjna instrum justitia

Dawid S z Tychów pozwał spółkę   właściciela operatora komórkowego fioletowych . Powód? Firma dała mu zadłużony numer telefonu, w efekcie czego firma windykacyjna domagała się od niego spłaty cudzych zobowiązań. - Przez ponad rok udowadniałem, że nie mam z tym nic wspólnego - twierdzi mężczyzna.


Umowę na świadczenie usług telekomunikacyjnych z  fioletowymi podpisał w październiku 2014 r. Kilka tygodni po tym, jak dostał nowy numer telefonu, zaczął dostawać telefony oraz SMS-y z informacją, że firma windykacyjna w Białymstoku prowadzi przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne i domaga się zapłaty 123 zł. „Z przyjemnością informujemy, że rozkładamy wierzytelności na raty” pisali do mężczyzny windykatorzy.

– Początkowo myślałem, że to pomyłka, ale kiedy te wiadomości przychodziły regularnie, zacząłem się denerwować, bo wiedziałem, że nie mam żadnych długów – wspomina S. Zaczął więc wydzwaniać i wyjaśniać sprawę. – Wyjaśnienie nie było łatwe, bo firma windykacyjna, zasłaniając się tajemnicą oraz ochroną danych osobowych, nie była skora do współpracy – mówi mężczyzna.

Dług dotyczył zaległości u operatora  oraz firmie  od marketingu  operatora


W końcu ustalił, że chodzi o rzekomy dług względem...operatora  fioletowych. Problem w tym, że co miesiąc regularnie opłacał faktury za usługi telekomunikacyjne, nigdy też wcześniej nie był klientem tej firmy. Zadłużenie nie miało więc prawa pojawić się na jego koncie abonenckim. W końcu tajemnicę rozwikłał pracownik operatora komórkowego. – Pana konto było zadłużone przez poprzednią właścicielkę numeru. Agencja windykacyjna została poinformowana o zaistniałej sytuacji i nie będzie podejmowała dalszych  kontaktów. Do dziś nie wiem  kto jest winny mojej sytuacji  zadłużeniem  wobec  operatora. Jak również pomylenie  mnie z poprzednią właścicielka  numeru. Dzięki prawnikowi  2.0 możecie otrzymać obronę  przeciwko  fikcyjnemu  długowi  jak również  bronić się  wobec  ataķów  że strony  windykacji .

Wypełnij formularz kontaktowy do kancelari

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz